Two Mann Studios
Jedyny Polak i jedna z 4 osób na świecie z pełnym stypendium 2MU. 14 tygodni warsztatów.
Reportaż z najważniejszego dnia, bez sztucznych póz i bez retuszu. Emocje, światło i moment, który wydarzył się naprawdę.
Nie robię zachowawczych zdjęć ślubnych. Opowiadam Waszą historię przez obrazy, które wykraczają poza typową fotografię, oddają to, kim jesteście, i zatrzymują przy sobie zupełnie obcych ludzi.
Jestem z Wami cały dzień, od przygotowań po ostatni taniec. Nie ustawiam sztucznych scen, uwieczniam szczere momenty, gdy się wydarzają, i delikatnie podpowiadam, żebyście zabłyśli w naturalny sposób.
Zapytaj o szczegółyJedyny Polak i jedna z 4 osób na świecie z pełnym stypendium 2MU. 14 tygodni warsztatów.
Zdjęcia ślubne wśród najlepszych na świecie w danym tygodniu.
Liczne srebra za zdjęcia ślubne (Pałac Wojanów, Wrocław i in.).
Corocznie od 2019. Współpraca z VESNA weddings i Moje Śluby.
Realizacje w kraju i za granicą: Pałac Wojanów, Zamek Czocha, Karpniki, Dwór Korona Karkonoszy oraz śluby międzykontynentalne (Polska–Australia), Praga, Grecja.
Każda para i każdy ślub są inne, więc traktujcie to jako punkt wyjścia, nie sztywną instrukcję. Najlepiej porozmawiać wprost, opowiedzcie mi o swoim dniu, a odpiszę z konkretami.
Zależy od terminu, lokalizacji i tego, ile godzin naprawdę potrzebujecie… nie mam jednego sztywnego cennika, bo wesele w Pałacu Wojanów i kameralny ślub cywilny to dwie różne historie. Napiszcie, co planujecie, a dostaniecie konkretną wycenę, nie widełki z internetu.
Jestem z Wami od przygotowań aż po ostatni taniec, jeden pełny dzień bez patrzenia na zegarek i bez limitu zdjęć. Nie sprzedaję godzin w kawałkach, bo najważniejsze momenty rzadko trzymają się grafiku.
Zwykle od 400 do 1000, zależnie od charakteru wesela. Wolę dać Wam kilkaset kadrów, przy których zatrzymacie wzrok, niż kilka tysięcy takich sobie.
To wtedy robi się najciekawiej. Deszcz, śnieg, burza… zostaję z aparatem i łapię to, co naprawdę się dzieje. Mam 192 cm wzrostu, więc niejeden śnieg już przeszedłem. Jeśli plener trzeba przenieść do wnętrza, ogarniemy to na miejscu.
Zwykle nie. Zwykle mam przy sobie kogoś do światła, żeby uchwycić Was w sposób, którego nie da się zrobić jedną parą rąk, i żeby w razie potrzeby być w dwóch miejscach naraz.
To w zasadzie podstawa mojej pracy. Nie mam gotowego schematu ujęć, który odtwarzam na każdym ślubie. Im więcej mi o sobie powiecie na spotkaniu, tym więcej z Was będzie na zdjęciach.
Napiszcie kilka słów o sobie i o dniu, który planujecie, a ja odpiszę z konkretami: dostępnością w Waszym terminie, wyceną i tym, jak zwykle wygląda taki dzień ze mną. Resztę ustalamy na spotkaniu.