Teatr im. Norwida
Stały fotograf. Spektakle, próby i premiery, od Romea i Julii po Królową Cateringu.
Spektakle, próby i festiwale. Najcenniejsze są chwile, których widz nie zobaczy, tam zaczyna się prawdziwy teatr.
Stały fotograf. Spektakle, próby i premiery, od Romea i Julii po Królową Cateringu.
Fotograf edycji 48–52. Krystyna Janda, Olaf Lubaszenko i wielu innych.
Fotograf od lat. Teatry z całej Europy i świata.
Arcydzieła baletowe Polskiego Baletu Narodowego na scenie Norwida.
Zdjęcie z „Królowej Cateringu" wybrane jako „Zdjęcie Dnia" przez e-teatr.pl / Teatr w Polsce.
Każdy spektakl i każdy zespół pracują inaczej, więc poniższe odpowiedzi to ogólny obraz. Napiszcie, o jakim spektaklu czy współpracy myślicie, a odpowiem konkretnie.
Teatr rządzi się swoimi prawami: światło zmienia się co chwilę, aktorzy nie powtórzą ujęcia na życzenie, a najważniejszy moment często trwa ułamek sekundy. Fotografuję to od środka, znając rytm próby i spektaklu, nie z boku jak przypadkowy widz.
Jedno i drugie. Najciekawsze kadry często rodzą się na próbach, zanim jeszcze wszystko jest dopięte, tam widać prawdziwą pracę, nie tylko efekt końcowy.
To codzienność teatru, więc pracuję bez lampy błyskowej, żeby nie zakłócać spektaklu, i polegam na sprzęcie, który daje radę przy niskim świetle. Nikon Z9 wybacza mi tu bardzo dużo.
Tyle, żeby dało się nimi opowiedzieć cały spektakl, plakat, materiały prasowe i social media, bez powtarzalnych ujęć tej samej sceny. Zakres ustalamy razem, zależnie od tego, do czego zdjęcia mają posłużyć.
Ustalamy to przy współpracy, bo inaczej wygląda użycie na plakacie i billboardzie, a inaczej jeden post w social media. Powiedzcie, gdzie zdjęcia mają się pojawić.
Tak, tak pracuję na przykład z Teatrem im. Norwida od kilku lat, sezon po sezonie. Jeśli szukacie kogoś na stałe, napiszcie, a porozmawiamy o warunkach takiej współpracy.